Phu Kradueng – Raz w życiu

„Raz w życiu zostajemy zdobywcami Phu Kradueng” — głosi napis w języku tajskim, który wita wszystkich zmęczonych i zdeterminowanych poszukiwaczy przygód, gdy docierają na płaskowyż na szczycie góry Phu Kradueng w pięknej prowincji Loei w północno-wschodniej Tajlandii. To trudna, ale dobrze zorganizowana wędrówka, podczas której pokonujesz ponad 1000 m (3280 stóp) w ciągu około 5 km. Wędrówka, której ukończenie może zająć od 4 do 7 godzin, w zależności od poziomu sprawności, liczby postojów na odpoczynek i czasu warunki szlakowe.

Mnisi wykonujący ceremonię porannej jałmużny w Pha Nok Khao, miejscu, z którego odlatują pieśni do Phu Kradueng. Wszystkie zdjęcia w tym artykule zostały wykonane przez autora.

Wędrówka na szczyt tej góry jest postrzegana przez wielu Tajów jako prawo do przejścia, nawet jeśli nie wszyscy są młodzi. Po dotarciu na szczyt muszą przejść kolejne 4 km wzdłuż na szczęście płaskiego płaskowyżu do ogromnego kempingu. Namioty i inny sprzęt kempingowy można wypożyczyć za rozsądną cenę w siedzibie Parku Narodowego przed rozpoczęciem wędrówki, wystarczy okazać rachunki po przybyciu na kemping (dostępna jest ograniczona liczba chat odpowiednich dla rodzin, ale prawie na pewno trzeba będzie zarezerwować z wyprzedzeniem, aby mieć pewność, że go otrzymasz). Jednak wysiłek związany z wędrówką w górę jest znacznie bardziej znośny dzięki licznym punktom odpoczynku oferującym podstawowe tajskie jedzenie, zimne i gorące napoje oraz rzeczy, które mogą się przydać, takie jak kijki turystyczne, czapki, a nawet pamiątkowe koszulki.

Znak, który zachwyca turystów, gdy docierają na szczyt. Tajskie pismo tłumaczy się jako „Raz w życiu jesteśmy zdobywcami Phu Kradueng”

Ceny w tych miejscach odpoczynku stają się wyższe, im bardziej się wznosisz, co jest zrozumiałe, ponieważ sprzedawcy wyżej muszą podróżować i przewozić swoje towary dużo dalej, IMO nigdy nie zbliża się to jednak do „zdzierania” terytorium. A teraz dobra część… tragarze zaniosą dla ciebie twój ekwipunek za 30 bahtów za kilogram, zaufaj mi, to okazja, ale musisz rozpocząć wędrówkę z kwatery głównej dość wcześnie (około 10 rano, Park Narodowy otwiera się o 6 rano) lub będziesz musiał to wszystko nieść sam, a także może przybyć kilka godzin później niż ty, więc upewnij się, że masz wszystko, czego będziesz potrzebować, natychmiast po przybyciu na kemping. Widok tragarzy wnoszących swoje ciężary w górę iw dół góry jest imponujący, zarabiają swoje pieniądze.

Jeden z tragarzy zbliżający się do szczytu. Niosą 30 kg (66 funtów) na kemping za 30 bahtów za kilogram

Większość zostaje na co najmniej 2 noce na szczycie góry, ponieważ jest to minimalna ilość czasu potrzebna do zobaczenia niektórych zabytków płaskowyżu. Podstawowe jedzenie w stylu tajskim serwowane jest w dużej strefie gastronomicznej przylegającej do ogromnego kempingu, a ceny są całkiem rozsądne, biorąc pod uwagę, że wszystko trzeba było wnosić pod górę. Znaczna część płaskowyżu, w tym kemping, ma również odpowiedni zasięg 4G, a powerbanki można ładować przez noc w Visitor Center za niewielką opłatą.

Dzikie słonie znajdują się na płaskowyżu i często można zobaczyć ich ślady, ale rzeczywiste obserwacje są znacznie rzadsze, zwykle trzymają się spokojniejszych części płaskowyżu, które nie są otwarte dla przypadkowych gości. Jednak kemping jest otoczony elektrycznym płotem, który odstrasza słonie, ale nie niektóre inne miejscowe zwierzęta. Jelenie są powszechnie spotykane na kempingach i potrafią być niesamowicie oswojone. Czasami można tam zobaczyć dziki, widziałem je tam żerujące aż do stołów ludzi w strefie gastronomicznej.

Ten dzik stracił strach przed ludźmi i zaczął żerować po strefie gastronomicznej

Głównymi zajęciami w ciągu dnia są wędrówki do wielu punktów widokowych na klifach wzdłuż południowego skraju płaskowyżu, ale można też wypożyczyć rowery i faktycznie oferują one jedyny naprawdę praktyczny sposób dotarcia na klif Lom Sak, oddalony o 9 km, ze słynnym widokiem na zachód słońca i powrót na kemping w ciemności. Zapewnione są światła do rowerów, a wycieczki o zachodzie słońca są zwykle zajęciem grupowym. Rozmawiałem z kimś sprzedającym napoje w punkcie widokowym na klifie Pha Yeap Meak, który powiedział mi, że z tego klifu w lesie poniżej często można zobaczyć małe stado dzikich słoni, teraz byłby to niezły widok!

Ja spoglądam na klif Pha Mak Dook wczesnym wieczorem

Na niektórych szlakach znajduje się również kilka wodospadów, ale oczywiście ilość przepływu wody zmienia się w zależności od ostatnich warunków pogodowych. Innym popularnym zajęciem jest 2-kilometrowa wędrówka, która rozpoczyna się codziennie o 5 rano (bez dodatkowych opłat) z Visitor Centre do punktu widokowego Pha Nok Aen, aby obejrzeć wschód słońca, ci, którym nie przeszkadza wczesny start, często są nagradzani widok na „Morze Chmur” (odwrócenie chmur). Phu Kradueng ma swój własny, unikalny mikroklimat na płaskowyżu, a fragmenty niektórych szlaków z dala od klifów przypomniały mi coś, co można zobaczyć w lasach w Wielkiej Brytanii Na górze może być bardzo zimno i odwiedzający powinni być przygotowani z tego powodu podczas mojej ostatniej wizyty w nocy spadło do 7 stopni Celsjusza, a często robi się jeszcze zimniej. Kiedy słońce przebija się przez wczesnoporanne mgły, klimat jest wspaniały zarówno do uprawiania turystyki pieszej, jak i rowerowej, a ten chłodny klimat jest jednym z powodów, dla których Tajowie lubią spędzać tam czas.

Malowniczy staw Anodard, około 2 km od kempingu

Wędrówka na szczyt Phu Kradueng rozpoczyna się w siedzibie Parku Narodowego niedaleko autostrady 201 w drodze do Leoi. Większość ludzi tam jeździ i korzysta z bezpłatnego parkingu przy centrali. Można również dostać się autobusem z terminalu autobusowego Mochit w Bangkoku do pobliskiego Pha Nok Khao, maleńkiej osady u podnóża spektakularnego górskiego klifu, a stamtąd zabiorą cię songthaews (autobusy dwurzędowe, takie jak Pattaya „Baht Buses”) do siedziby Parku Narodowego. Ponieważ autobusy często przyjeżdżają do Pha Nok Khao bardzo wcześnie rano i odjeżdżają bardzo późnym wieczorem, znajduje się duża restauracja, która sprzedaje gotowe posiłki, napoje i przekąski, a nawet zapewnia miejsca do odpoczynku dla zmęczonych podróżników.

Obcokrajowcy płacą 200 bahtów za wjazd do Parku Narodowego Phu Kradueng, który nadal jest zgodny z bardzo krytykowaną polityką „podwójnych cen”, ale ma lepszą wartość niż wiele innych tajlandzkich parków narodowych ze względu na liczbę dostępnych obiektów, rzeczy do zrobienia i czas prawdopodobnie tam spędzisz. Phu Kradueng jest zamknięte dla zwiedzających w porze deszczowej (od końca kwietnia do początku października), a szlaki często stają się bardzo błotniste i podmokłe po ulewnym deszczu, nawet poza nim. W razie potrzeby możesz skontaktować się z Parkiem Narodowym Phu Kradueng (+66 42 810 833), aby uzyskać aktualne informacje na temat warunków.

Duży jeleń sambarski przed małymi restauracjami w części gastronomicznej

Wędrówkę na Phu Kradueng odbyłem już 3 razy i cieszyłem się z każdej wizyty, chociaż wędrówka, którą odbyłem w październiku 2020 r., Była błotnista i śliska, więc warto pamiętać o pogodzie podczas organizowania wizyty. Jeśli masz elastyczność, radziłbym wizytę w środku tygodnia, ponieważ kemping jest zwykle bardziej zatłoczony w weekendy, zwłaszcza jeśli jest to w jakimkolwiek okresie wakacyjnym.

Od 1987 roku co roku podróżuję po Tajlandii i prowadzę kanał na YouTube o nazwie “Tajlandia Karola” który koncentruje się na bardziej ryzykownej stronie Tajlandii. Zamieszczę film z niedawnej wizyty w Phu Kradueng, którą odbyłem z Michaelem z The Podcast „Próba przygody” wkrótce, który pokaże zarówno wejście, jak i niektóre z kluczowych miejsc do odwiedzenia na płaskowyżu. Na moim kanale YouTube można znaleźć wiele ekscytujących miejsc w Tajlandii. Oto najnowszy film przedstawiający kolejną pełną przygód wędrówkę w prowincji Kanchanaburi.