Tajlandia awansuje do światowego finału Badminton Uber Cup, oszałamia Chiny

Bangkok-

Rozpalony kraj gospodarzy, Tajlandia, zszokował obrońców tytułu Chiny 3:2 w piątek (25 maja), aby po raz pierwszy wejść do finału badmintona Uber Cup.

W drugim półfinale najlepsi japończycy zajęli sobotni mecz o mistrzostwo, pokonując Koreę Południową 3:1, a para deblowa Misaki Matsutomo i Ayaka Takahashi zapewnili sobie szansę na tytuł.

Tajlandia i Chiny stoczyły tytaniczną bitwę, w której gospodarze zdobyli pierwsze dwa remisy w grze pojedynczej, a 14-krotni mistrzowie wygrali mecze deblowe.

Jednak wiwatowany przez uwielbiającą publiczność, Busanan Ongbamrungphan minął Li Xuerui, mistrza olimpijskiego z 2012 roku, który niedawno wrócił po długiej przerwie po kontuzji, 21-11, 21-9 w trzecim singlu.

To był pierwszy raz, kiedy Chiny nie zdołały awansować do finału od czasu przystąpienia do konkursu w 1984 roku.

Światowa nr 2 Akane Yamaguchi zapewniła Japonii świetny start, wygrywając 21-10, 21-13 z południowokoreańskim Sung Ji Hyunem, podczas gdy Nozomi Okuhara pokonał Lee Jang Mi 21-9, 21-15.

Korea Południowa wyrównała na 1-1 w pierwszej parze deblowej, ale Matsutomo i Takahashi odnieśli zwycięstwo 21-11, 17-21, 21-14 w decydującym meczu.

Dziewiąty w rankingu Okuhara jeszcze nie przegrał w tegorocznym biennale Pucharu Ubera, który odbywa się w Nonthaburi w północnym Bangkoku.

„Moi starsi koledzy z zespołu zachęcali mnie do wydobycia z siebie wszystkiego, co najlepsze, więc myślałam tylko o grze w badmintona” – powiedziała później dziennikarzom.

„Myślę, że jutro będzie ciężka bitwa z kimkolwiek się zmierzę”.

Tajska gwiazda Ratchanok Intanon zdobyła pierwsze single w ekscytującym zwycięstwie 15-21, 21-9, 21-14 nad Chinką Chen Yufei, która jest o jedno miejsce za nią na piątym miejscu.

Tłumy krzyczą „Tajlandia! Tajlandia!" uderzała smash po smash, aby wrócić po przegranej pierwszej grze, aby wygrać dwa z rzędu.

„Byłam trochę podekscytowana, ponieważ każdy punkt był ważny, szczególnie w rundach finałowych” – powiedziała później dziennikarzom.

„Dziękuję tajlandzkim fanom sportu, którzy przychodzą nas kibicować”.

Tajlandia przegrała pierwszy debel, ale Nitchaon Jindapol wyrwała się z seta, by pokonać Gao Fangjie w thrillerze trwającym 1 godzinę i 31 minut, w którym tłum stanął na nogi.

Zwycięstwo dla faworytki gospodarzy zostało wywołane przez niezwykłą wygraną z parkietu, gdy w drugim secie przegrywała 13-11.

Ale Huang Yaqiong i Tang Jinhua dali Chinom ostatnią deskę ratunku, schodząc od tyłu, aby w ciągu 1 godziny 38 minut zdobyć drugi debel nad Puttita Supajirakul i Sapsiree Taerattanachai.

Turniej odbywa się równolegle z Thomas Cup mężczyzn, którego półfinały odbędą się w piątek wieczorem, a Chiny, Japonia, Indonezja i Dania mają nadzieję na dalszy postęp.

Dania powracają mistrzami, ale Chiny wystawiły gwiazdorską obsadę graczy, którzy starają się odzyskać tytuł utracony na ojczystej ziemi dwa lata temu.

Do mistrza olimpijskiego Chen Longa dołącza tegoroczny mistrz całej Anglii Shi Yuqui – oraz zawodnik, którego pokonał w finale, Lin Dan.

Tajlandia zagra dziś w finale z Japonią, w swoim pierwszym występie w Pucharze Świata w badmintonie, a duch Tajlandii będzie z nimi.

Pan Adam Judd jest współwłaścicielem mediów TPN od grudnia 2017 roku. Pochodzi z Waszyngtonu w Ameryce, ale mieszkał również w Dallas, Sarasocie i Portsmouth. Jego doświadczenie obejmuje sprzedaż detaliczną, HR i zarządzanie operacjami, a od wielu lat pisze o nowościach i Tajlandii. Mieszka w Pattaya od ponad ośmiu lat jako pełnoetatowy rezydent, jest dobrze znany lokalnie i odwiedza ten kraj jako regularny gość od ponad dekady. Jego pełne dane kontaktowe, w tym dane kontaktowe biura, można znaleźć na naszej stronie Kontakt z nami poniżej. Historie prosimy o e-mail Pattayanewseditor@gmail.com O nas: https://thepattayanews.com/about-us/ Skontaktuj się z nami: https://thepattayanews.com/contact-us/